Odmrożenia

Odmrożenie to uszkodzenie skóry powstające w wyniku działania niskiej temperatury i wysokiej wilgotności powietrza. Działanie niskiej temperatury powoduje skurcz naczyń krwionośnych zaopatrujących określony obszar skóry.

Zmniejszenie przepływu krwi w miejscach szczególnie narażonych na działanie zimna jest reakcją obronną organizmu mającą na celu niedopuszczenie do wychłodzenia całego ciała. Do miejsc najbardziej narażonych na odmrożenia można zaliczyć: dłonie, stopy, policzki, nos, uszy czy brodę.

W medycynie urazy spowodowane odmrożeniami dzieli się na cztery stopnie

Odmrożenia I stopnia
Ten typ urazów powstaje wskutek krótkotrwałego działania bardzo niskiej temperatury. Skóra staje się blada lub sino czerwona, obrzęknięta i piekąca. Objawy te najczęściej dotyczą policzków, uszu, palców oraz czubka nosa. Jeżeli szybko przystąpi się do ogrzewania lub nacierania pojawi się piekący ból i zaczerwienienie. Zmiany te jednak szybko ustępują.

Odmrożenia II stopnia
Ten typ urazu dotyczy stóp i rąk, całej grubości skóry oraz tkanek głębszych. Uszkodzone tkanki staja się blade, zdrętwiałe, twarde oraz niewrażliwe na dotyk. Po odtajeniu skóra staje się czerwona i pojawia się obrzęk. Następnie powstają  pęcherze, które wypełnione są krwistym płynem lub surowicą. Z czasem w miejscu pęcherza pojawia się czarny strup, który oddziela się odsłaniając nowy naskórek. Gojenie ran powstałych przy takim odmrożeniu trwa zazwyczaj kilka tygodni.

Odmrożenia III stopnia
Odmrożeniami trzeciego stopnia nazywane są urazy w wyniku, których dochodzi do powierzchniowej martwicy skóry. Pojawia się wtedy zasinienie, martwica skóry oraz zgorzel. W wypadku wystąpienia takiego urazu wskazany jest kontakt z lekarzem specjalistą, który zleci odpowiednie leczenie.

Odmrożenia IV stopnia
Odmrożenia czwartego stopnia to głębokie i rozległe zmiany martwicze. W wyniku takich urazów dochodzi niekiedy do samoistnych amputacji (np. ucha). Ten stopień odmrożeń wymaga niezwłocznej pomocy medycznej i bezwzględnie leczenia szpitalnego.

Zobacz też:
Oparzenia – podział na stopnie
Potówki u niemowląt

3 Comments

  1. Anna

    Witam,

    Niestety na własnej skórze mogę obserwować odmrożenia II stopnia.
    Jestem tym o tyle przerażona, że minęły już ponad 3 tyg a nie widzę żadnej poprawy.
    (Nabawiłam śię ich15 lutego, kiedy to przyszedł jeden dzień z silnym wiatrem, intensywnymi opadami śniegu,i temp w granicahc -1, max -2 stopni). W życiu się nie spodziewałam, że skutki ok 1,5 godz przebywania na dworze będę w tak długi i bolesny sposób odczuwać. (dodam,że nie z własnej woli przebywałam tam, tylko tyle ok trwała pomoc w wyjechaniu z zasypanej ulicy).

    Proszę o pomoc do jakiego specjalisty (w razie czego proszę również o podanie konkretnego nazwiska) powinnam się zgłosić – woj, wielkopolskie najlepiej, Poznań?.
    Czuję się bezsilna… lekarz dermatolog zapisał mi maść (robioną w aptece) po której nie widzę najlmniejszej poprawy. Od lekarza rodzinnego dostałam następnie skierowanie do chirurga. Ten kazał zaprzestać stosowania poprzedniej maści i przepisał ALANTAN (inną maść) która póki co również nie przynosi efektów. Czuję się jak ‚królik doświadczalny’ ponieważ nikt nie wie jak leczyć tego typu dolegliwości .
    Dodam również, że odmrożone mam obydwie nogi. Nie stopy, tylko wewnętrzne części ud – od kolan w górę oraz delitatnie również z tyłu. Wygląda to jak obromny sinia, czerwono-siny, który w dodatku cały czas bardzo boli i utrudnia mi normalne funkcjonowanie. Najgorsze jest to, że w informacjach na temat odmrożeń często spotykam się ze stwierdzenie ‚ślady pozostają na zawsze’ – to niemożliwe!! Mam dpiero 26 lat i nigdy na plażę nie będę mogła wyjść?!?

    Bardzo proszę o pomoc! Czuję się bazsilna, a co gorsza jestem całkowicie zależna od lekarzy dla których jeste ‚ciekawym przypadkiem’ i nie do końca wiedzą jak mi pomóc… :(

    Pozdrawim,
    Ania…

    • admin

      W przypadku jakichkolwiek odmrożeń należy skontaktować się z lekarzem rodzinnym, chirurgiem, ewentualnie dermatologiem.

      • Anna

        Dokładnie tak zrobiłam. Jeden lekarz zaprzeczał drugiemu (co innego mówił dermatolog a co innego chirurg) więc nie mam pojęcia który ma rację… Chodzę obecnie do chirurga (dodatkowo zapisał mi naświetlania laserem) i tylko mama nadzieję, że będzie lepiej i mi wyleczy do końca moje nogi…:(

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>